Założenie było takie: nie piszemy o książkach, o których nie warto pisać. Jest przecież tyle książek, o których pisać trzeba, pisać chce się... Tym razem robię wyjątek, bo to pierwsza próba recenzencka MŁODSZEGO.
- Mamo, ale lepiej było poczekać, aż przyjdzie im do głowy lepszy pomysł... A to jest jakieś takie nie-do-wymyślone. Ja wiem, że oni się bardzo chcieli pochwalić tymi wykopaliskami i wszystkim o tym opowiedzieć. I dzieciom chcieli pokazać i ich nauczyć, bo czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał, a Jaś szybko rośnie, ale... To jest bardzo nie-do-wymyślone.

