Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedszkole. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedszkole. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 stycznia 2014

NUDNO, GŁUPIO I BEZ SENSU

- A jutro do przedszkola! Stęskniliście się?
- Taaaaaaak!
NAJMŁODSZA dostała nowe gumki do włosów. Różowe. Ale to nie są te różowe stare, tylko różowe nowe i zamierza wydać w tej sprawie stosowne oświadczenie jutro rano, przed śniadaniem, co by sobie koleżeństwo nie pomyślało, że w nowy rok ze starymi gumkami.
- A ja jutro nigdzie nie idę.- MŁODSZY zwinął się w kuleczkę.
- No co Ty? Nie byłeś w przedszkolu trzy tygodnie. Nie stęskniłeś się?
- Nie. Zostaję.
- Ale...
- W przedszkolu jest nudno, głupio, bez sensu. Nie cierpię przedszkola. Zostaję.
- Nie cierpisz?! Aż tak...
- A może nawet bardziej. 
- A dlaczego?
- Bo nie.

niedziela, 2 września 2012

GRAFIK DOPIĘTY NA OSTATNI GUZIK


Jeśli szukasz człowieka do zadań specjalnych, kuriera do dostarczania przesyłek na wczoraj, logistyka z dużym doświadczeniem, człowieka radzącego sobie z pracą pod presją czasu, nacisków, stresu... JUŻ ZNALAZŁEŚ, tylko... tylko... gdzie by tu Cię wpisać w grafik..?

- Ale ja tam muszę być o 15.00.
- Wiem, poczekaj, myślę...
- I co?
- Daj mi kartkę i długopis, bo mi się wszystko miesza.
- Damy radę?- STARSZY wpatruje się w moje nerwowo kreślone litery i strzałki.
- Poczekaj...
- Mamo, co rysujesz? To jakaś mapa skarbów? Stacja kosmiczna na Marsie?- MŁODSZY porzucił klocki i dosiadł się do nas.
- Na czerwono miejsca, do których musimy jutro dotrzeć, na żółto, te do których możemy się trochę spóźnić, na zielono, te do których pewnie nie musimy w ogóle jechać, ale bardzo chcemy albo przynajmniej jedno z nas bardzo chce.
Spoglądam na STARSZEGO, który przebiera nerwowo nogami:
- Czyli, jeśli dobrze zrozumiałem, wszystko "ważne i trzeba", ale niektóre "ważniejsze i baaaaardzo trzeba".
- Obawiam się, że masz rację. Mogę jeszcze podkreślić te punkty grafiku, które jak się nie uda tego poukładać, można by jednak pominąć.


niedziela, 8 lipca 2012

JA NIE CHCĘ IŚĆ DO PRZEDSZKOLA

- To jest sobota?- w końcu musiało paść to pytanie. Łazienka. Poranne mycie zębów.
- Nie, NAJMŁODSZA. Środa.
- Ja nie chcę iść do przedszkola.

NAJMŁODSZA opanowała dni tygodnia w... tydzień. Dokonała sztywnego podziału na SOBOTĘ i nie-SOBOTY.
W sobotę nie trzeba iść od przedszkola. (Niedziela? To ta "druga sobota".)

Niby przedszkole nie jest takie złe...
- Dzieci były?
- Były. Duuuuużo ...żanek. (I tu trzeba z kontekstu wywnioskować, czy chodzi o filiżanki, obwarzanki, a może koleżanki.)
- A co jadłaś na obiad?
- Zupę ...mańczową z ...karonem. Lubię ...mańczowy kolor!
- A zabawki były?
- Nie pamiętam...
- To pójdziesz do przedszkola i sprawdzisz..?
- To jest sobota?
- Nie.
- Ja nie chcę iść do przedszkola.