Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FILM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FILM. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lutego 2015

JAK TO JEST, GDY DO SZKOŁY...

Zdążyć zjeść śniadanie, zdążyć na sanki i zdążyć na 12.00 do kina, a na dodatek ZDĄŻYĆ ZROBIĆ TO WSZYSTKO NIEDZIELNIE-NIESPIESZNIE... Prawie się udało, niedoróbki zręcznie zakamuflowałam.
- Kto pierwszy będzie w domu? Raz, dwa, trzy!
- Kto ułoży najszybciej najwyższą górę z mokrych rzeczy?
(Na stertach lądują kombinezony, buty, czapki, rękawiczki, szale... Trzy wysokie sterty zamiast krajobrazu po przejściu tornada!)
- Kto ostatni w samochodzie ten trąba!
- Kto ma ochotę na samochodowy piknik? Skórki od bananów wrzucamy do pudełka. 

- A w którym rzędzie siedzimy?
- W dziewiątym.
- Nie ma. Jest rząd "iii" i "x" i "volvo"- MŁODSZY się poddaje.
- To są cyfry rzymskie. Szukajcie IX.
- Dziwne. 
- Dziwne jest to, że dopiero dziś to zauważyłeś. Który już raz jesteś w tym kinie?
- Bo ja jestem coraz bardziej filozoficzny, i coraz bardziej się dziwę, i zauważam więcej rzeczy do zdziwienia. 
Potem już tylko rytualna podsiadanka. Ja chcę z tej strony, ale obok ciebie, nie obok niej i żeby  mi ten pan nie zasłaniał. 

"NIESFORNY BRAM"
reż. Anna van der Heide



piątek, 18 stycznia 2013

JA TO SIĘ NIE ZNAM NA KINIE (i o filmie "HOBBIT" też)

OGLĄDAMY: "HOBBIT", "LORAX"

- Ale popcorn też dostaniemy?!
- Dostaniecie.
- A bilety?
- Ja zrobię, ale w którym chcecie rzędzie?
- Nie chcemy stać w rzędzie, będziemy siedzieć na kanapie. Zrób nam takie na kanapę.
- Ty to słyszałaś, mamo?! Oni się w ogóle na kinie nie znają!
- I zrobisz ciemno!
Siedzą, chrupią popcorn. Ja już czuję się jak w multi-super-kinie!
- Mamoooo, a film?!
No tak. W kinie jeszcze co niektórzy oglądają filmy.
- Mamo, Ty sie w ogóle nie znasz na kinie!

Maluchy, przekonane o tym, że dzieje im sie krzywda (wieczorem ze STARSZYM idziemy do kina, bez maluchów) zażądały domowej wersji kina, "ale takiego prawdziwego z popcornem!". I co ja robiłam źle?! Festiwal ALE KINO! z "prawdziwymi filmami" (to nasz najczęstszy powód wizyty w kinie) dzieje się w takim "prawdziwym kinie z popcornem", a że mama coś tam gadała, opowiadała "o małym kinie"... Mamy już tak mają, że gadają, a tu popcorn strzela! 

niedziela, 2 grudnia 2012

ALE KINO! 2012


OGLĄDAMY: ALE KINO!

31. MIĘDZYNARODOWY 
FESTIWAL FILMÓW 
MŁODEGO WIDZA 
ALE KINO!
2-9 grudnia 2012, Poznań


PRZYGOTOWANIA

Dwa dni nad programem, kalendarzem, planem lekcji i udało się. Mamy mniej więcej zaplanowane, co zobaczymy podczas Festiwalu i czego... nie zobaczymy (niestety). Po cichu liczymy na jakieś niespodziewanki i uśmiech losu. Ciiiiii... 
STARSZY zaplanował sobie, że za rok będzie jurorem podczas Festiwalu i w ten sposób chcąc nie chcąc będzie musiał obejrzeć wszystkie filmy. Po cichu pewnie liczy na to, że uda mu się do przyszłego roku zagrać w jakiejś kinowej super produkcji i przez cały 31. Festiwal rozdawać autografy.


Padła propozycja, by filmy oceniać: co ŻelkoŻercy obejrzeli automatycznie bierze udział w ŻelkoŻercowym Festiwalu Filmów Szczęśliwe Obejrzanych- w skrócie ŻŻFFSO. Po krótkiej dyskusji nad nazwą i skrótem, stanęło na ŻelkoŻercowym Fstiwalu Filmów Szczęśliwie Spatrzonych- w skrócie ŻŻFFSS (podobno łatwiej zapamiętać, a na pewno lepiej wygląda). Oceniać mieliśmy przy pomocy czytelnej i smakowitej skali- ŻELKI (ktoś się nie spodziewał?!). I od razu padło pytanie: "Czy te ŻELKI będzie mozna później zjeść?" Ustaliliśmy, że podczas gali finałowej odbędzie się uroczyste POŻARCIE. (STARSZY zaporponował, by w takim razie opowiedzieć przedtem jakiś żart.) Skala ocen została początkowo ustalona na 0-5 ŻELKÓW, ale szybko wprowadzono poprawkę. Skala 0-3 ŻELKÓW miała być bardziej praktyczną podczas sprawiedliwego dzielenia ŻELKÓW przed POŻARCIEM. 
- Ale... W ten sposób założyliście, że każdy film będzie otrzymywał najwyższą notę?
- Przecież mówiłaś nam, że to są najlepsze filmy.
- Zgadza się, ale pewnie każdy z Was będzie miał swoje typy. Coś innego będzie się podobało NAJMŁODSZEJ, coś innego STARSZEMU. Na tym Festiwalu jury wybiera najlepszych i Wy też możecie.
- Czyli każdy z nas ma osobno oceniać? 
- No może... I potem byśmy sumowali Wasze oceny.
- To niech będzie od 0-10 ŻELKÓW! I każdy będzie POŻERAŁ swoje! Tak będzie sprawiedliwe. 
Do teraz nie ustalono regulaminu głosowania. Ścierają się głosy tych, którzy potraktowali sprawę poważnie, tych, którzy tylko by POŻERALI, dentystów, producentów żelków...


niedziela, 8 lipca 2012

ALE KINO

Wydawało mi się, że najtrudniejszym punktem planu będzie wybór filmu. Postanowiłam podjąć autorytatywną decyzję, a dzieci zbyć niezawodnym: "To niespodzianka!" I że też ja się jeszcze nie nauczyłam, że niespodzianki to ICH działka.

Przed salą kinową robi się coraz tłoczniej.
- O nieeeee..., ja tu chyba będę najstarszy. Dlaczego ja nie mam starszego rodzeństwa?! Mógłbym teraz iść na jakiś film, w którym nikt nie śpiewa i nie biega z balonikiem po lesie.
- O nieeeee... Ja tu chyba jestem najstarsza. Dlaczego ja mam dzieci? Mogłabym oglądać filmy bez dubbingu, i te tylko dla dorosłych. - zaczynam przedrzeźniać STARSZEGO.
- Ale mamo, "Kubuś Puchatek" jest dla maluchów. Umrę z nudów.
- Jeśli nie przestaniesz zrzędzić, umrzesz ze wstydu. Ciekawe, który z tych maluchów płakał wczoraj oglądając "Bambi"?
- To był cios poniżej pasa. A chociaż popcorn kupisz?
- Popocorn. Trzy razy mały.
- Ale średni wychodzi tylko złotówkę drożej.
- Ale wtedy mogłabym równie dobrze oddać bilety, bo dzieci nie widziałyby nic zza pudełek.