Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Romanowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Romanowicz. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 czerwca 2013

JEGO/MÓJ/TWÓJ ŚWIAT...? ("KAPSELEK")


CZYTAMY: "KAPSELEK" Kamil Niewiński

A wszystko zaczęło się od podróży z lupą po lilipucim świecie kapselka (wystawa "Kapselek od kuchni" w ramach Biennale Sztuki dla Dziecka). Mini książki ustawione na nieco większym regale w pokoju wielkości pudełka po butach. Co ja będę wyliczać, było tam wszystko, tylko maleńkie, tyciuchne, tyciutenieczkie. STARSZY, on też kiedyś był tyci, uwielbiał takie małe przedmioty: samochodziki, zwierzątka, ludziki. Sam lepił z plasteliny biedronki nawet nieco mniejsze od tych, które siadały mu na rękach latem. Mini świat mógł być dzięki temu ogromny, a mieścił się na parapecie...
Przez lupę oglądamy kapselkowy świat, świat niczym z parapetu STARSZEGO, mieszkania Pożyczalskich czy podziemi Minimków. Uważamy, by niczego nie popsuć jakimś nieuważnym kiwnięciem małym palcem, dmuchnięciem, uciekającym zza ucha kosmykiem włosów.

Robert Romanowicz stworzył ten lilipuci świat, by go potem sfotografować, by stał się ogromnym światem po drugiej stronie zegara z książki "Kapselek" Kamila Niewińskiego. 
W ręku trzymam książkę, do której zajrzymy po obejrzeniu wystawy. Czekam na to z niecierpliwością. Ten świat z kart książki nie da się zburzyć jednym nieostrożnym ruchem, nie będzie nas trzymać na odległość powiększajacego szkła, wpuści nas do środka, byśmy się poczuli jak u siebie... Taką mam nadzieję...

wtorek, 28 maja 2013

ZUPEŁNIE NIEZWYKŁA ZWYCZAJNA DZIEWCZYNKA

CZYTAMY: "ZIUZIA"


NAJMŁODSZA w przyszłości będzie królewną. Tak sobie postanowiła i konsekwentnie się w tym zawodzie doskonali. Ma już opracowane miny: "królewski foch", "rozkaz to rozkaz", "królewnie się nie odmawia"...

STARSZY, który aktualnie w przyszłości zostanie muzykiem, a w wolnych chwilach wynalazcą i nurkiem-bardzo-głębinowym, w weekendy agentem, pomysł siostry nie daje spokoju:

- Ale królewny już nie istnieją.

- Ale ja będę!

- Ale gdzie będziesz mieszkać? Z zamków pozostały już tylko ruiny, albo są w nich muzea.

- Może być muzeum. Z obrazami, będzie ładnie.
- Będziesz musiała chodzić w kapciach!- MŁODSZY był ostatnio w takim zamku-muzeum.
- Błyszczących!- NAJMŁODSZA się nie poddaje.
- Królewna NAJMŁODSZA w kapciach!- STARSZY zaczyna skandować.
- Błyszczących!- dodaje królewna.
- A co będziesz robić? Siedzieć na tronie i dłubać w nosie?
- Będę grała na trąbce.
- A jak wygląda trąbka?- STARSZY czepia się brzytwy.
- Jest błyszcząca!
Gul, gul, gul... STARSZY tonie w błyszczących falach:
- Ona jest głupia!- Gul, gul, gul.