Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo EneDueRabe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo EneDueRabe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 września 2012

CZYTAMY: "GDZIE JEST MOJA SIOSTRA?" Sven Nordqvist

CZYTAMY: "GDZIE JEST MOJA SIOSTRA"


Cztery kłótnie, dwa zadrapania, trzy próby pobicia, jedna próba ugryzienia. Krzyki, wzajemne oskarżenia, trzy sprawy skierowane do maminego sądu. To bilans dzisiejszego poranka. Utopiłoby jedno drugie w łyżce wody, wrzuciło do mrowiska, zabrało wszystkie żelki, wygadało największe tajemnice...


"GDZIE JEST MOJA SIOSTRA?"
Sven Nordqvist
(Wydawnictwo EneDueRabe)

(OBRAZ = SŁOWO)

"Twoja siostra... ona myśli po swojemu. Nie wierz we wszystko, co mówi. Ćwiczenia w lataniu najlepiej rozpocząć najwyżej metr nad ziemią (...)."
Jedziemy samochodem. Na tylnym siedzeniu cisza. MŁODSZY wpatrzony w szybę, STARSZY z głową w kolekcji kart z piłkarzami ("Przecież nie lubisz piłki nożnej." "Ale lubię ZBIERAĆ."), NAJMŁODSZA przegląda katalog klocków DUPLO.
- I idzie NAJMŁODSZA z mamą do lasu, ale nie do lasu gdzie jest prosiaczek i je żołędzie, tylko do lasu-domu-muchów ("Dlaczego one tu latają!?" "To są muchy, mieszkają tutaj i zastanawiają się, co ty tutaj robisz, w ich domu, w ich lesie.") i NAJMŁODSZA zobaczyła dużego pająka i się go bała i uciekła, a mama mówiła do pająka: "Nie goń pająku mojej małej NAJMŁODSZEJ, oj ty ty!"- Moja córka przeniosła się w swój mały świat, a może tylko jeden z zakamarków NASZEGO świata.- A tu jest MŁODSZY i STARSZY, albo nie, STARSZEGO nie ma, bo śpi u Stasia, ale u Stasia też są pająki, ale STARSZY wygania pająki. Idzie mama i ja, i jemy lody, ale ja duże i czekoladowe.
Gdy po 5 minutach monologu NAJMŁODSZEJ spoglądam w lusterko, widzę  chłopców wpatrzonych  w obrazki z katalogu. Śledzą tę pogmatwaną historię snutą przez NAJMŁODSZĄ.
- A ja? Też jem lody?- wtrąca nieśmiało MŁODSZY.
- Nie, ty nie jesz, bo ty jesteś na drugiej stronie i nie!- Niech sobie nikt nie uzurpuje praw do opowieści NAJMŁODSZEJ. Tu NAJMŁODSZA ustala reguły i rządzi twardą ręką.


piątek, 31 sierpnia 2012

CZYTAMY: "GRZECZNA" Gro Dahle, Svein Nyhus

CZYTAMY: "GRZECZNA"


Pewnie NAJMŁODSZA nie rozumiała ani słowa z tego, czego nasłuchała się wiercąc się w moim brzuchu i później, wywijając nogami i rękoma w wózku. Jeszcze bardziej prawdopodobnym jest, że nic a nic nie przejęła się tym, co do niej i o niej mówiono i postanowiła od pierwszych chwil życia robić wszystko po swojemu. 
Pogłaskana po głowie natychmiast obiema rękoma potarga czuprynę po swojemu. Najbardziej lubi rysować "straszne potwory". Różowe? No co Ty!?


- Córeczka! To wspaniale! Wreszcie! Po dwójce chłopaków to się Pani należało... Te sukieneczki, koraliki, spineczki i więcej spokoju. Może nawet bracia trochę się przy małej królewnie wyciszą.
- Będziecie mieli siostrzyczkę! Wspaniale! Będzie się do was tulić, będziecie ją na rękach nosić. Tylko musicie uważać, żeby na siostrzyczkę nie krzyczeć, nie bić, nawet kwiatkiem...
- Córeczka! Ach, raz Panu w oczy spojrzy, uśmiechnie się i już Pan przepadasz, już Pan kupiony jesteś! Mała królewna, tatusia córeczka.
I tak czekaliśmy na tę królewnę, która łaskawie zaszczyci nas swoją delikatną, miłą, grzeczną obecnością. Na prawdę, aż trudno było nam pojąć, jakim cudem trafia nam się taki dar losu, dziewczynka, w tym nieokrzesanym, zdominowanym przez mężczyzn świecie. I trzeba przyznać, baliśmy się trochę. Licho wie, na ile taka mała królewna poukłada nam świat, wywrócony do góry nogami- ustawi jak trzeba.

"GRZECZNA"
Gro Dahle, il. Svein Nyhus
Wydawnictwo EneDueRabe

(OBRAZ = SŁOWO)